zobacz również

Siedzące dziecko Trudny temat przemoc rówieśnicza
Dziecko na deskorolce O motywacji słów kilka
Przystanek mediacja, kierunek współpraca
Warzywa na blacie Warzywa – nie, dziękuję!
Papierowe dzieci w kręgu Agenci na misji
POWRÓT

Cztery sekundy pasji

W Ognisku „Okęcie” w dzielnicy Włochy od 2015 roku działał zespół taneczny 4seconds. Cztery dziewczyny, cztery głowy pełne marzeń i cztery serca kochające taniec. Reszta to zasługa determinacji i siódmych potów na treningach. 

Na początku była pasja – cała ta historia to opowieść właśnie o niej. Taniec dla dziewczynek był całym światem. Każdą wolną chwilę poświęcały na konstruowanie układów czy doskonaleniu warsztatu, szukając w internecie ćwiczeń i wskazówek. Budowanie wszystkiego od podstaw nie było łatwe, zwłaszcza, że w okolicach, w których mieszkają, nie ma żadnych miejsc, w których można się spotkać i poćwiczyć pod okiem fachowego instruktora. Ich historia pokazuje, że warto marzyć i konsekwentnie zmierzać do celu. 

Dla naszych wychowanek zespół stał się doskonałą odskocznią od codziennych problemów, trudności w szkole czy po prostu codziennej szarości. Pozwala poczuć się w czymś naprawdę dobrym. Spełniać swoje pragnienia i marzenia. 

Przyjaciółki-pasjonatki

Zespół taneczny 4seconds powstał w pewne ciepłe, letnie popołudnie 2015 roku. Podczas ćwiczeń akrobatyki, prowadzonych przez dawną zawodniczkę gimnastyki artystycznej, a obecnie wychowawczynię w Ognisku „Okęcie”, Beatę Kałębasiak, grupie zaświtała idea, którą szybko przemieniła w czyny. Stąd nazwa zespołu – od szybkości podjętej decyzji oraz tworzącego go składu, czyli czterech dziewczyn: Pauliny Kondzielskiej, Kasjany Kachniarz, Wiktorii Siwiec oraz Eweliny Radosz. Tancerki mają od 13 do 16 lat. Poza pasją łączy je także serdeczna przyjaźń, która niewątpliwie stała się zalążkiem zespołu. Trenująca dziewczyny Pani Beata spędziła jedenaście lat swojego życia ćwicząc gimnastykę. Teraz służy wychowankom pomocą, radą i dzieli się z nimi swoją miłością do tańca. Jej przygoda ze sportem zaczęla się w momencie, gdy jako mała dziewczynka została zapisana na tego typu zajęcia przez swoją mamę. Sukcesy przyszły dosyć szybko: w klasie II gimnastyki artystycznej została wicemistrzynią Polski, występowała z powodzeniem także na wielu konkursach w kraju i zagranicą.

Sukces poparty pracą

Na starcie było trudno – ćwiczenia, układy, akrobatyka… Wszystko to powtarzane do skutku pomimo zmęczenia czy momentów rezygnacji. Wysiłek przyniósł jednak efekty. Pierwszy publiczny występ na Okęckiej Sali Widowiskowej w 2014 roku, jeszcze przed oficjalnym powołaniem zespołu, to było niezwykłe przeżycie. Sukces nie wpłynął na postawę młodych tancerek. Po chwili radości i satysfakcji nastąpił powrót do rzeczywistości. Do ćwiczeń w Ognisku, na które dziewczyny z 4seconds poświęcają każdą wolną chwilę. Ich zainteresowania muzyczne są szerokie: od hip-hopu, po modern jazz. Dla młodych artystek liczy się także oprawa sceniczna. Każdy taniec zaplanowany jest w najdrobniejszych detalach, by podczas występu mógł być zrealizowany bez najmniejszego potknięcia. Każdy trening rozpoczynają rozgrzewką, a potem ćwiczą kolejne elementy przygotowywanego układu. Na koniec – cała choreografia. Najwięcej czasu zajmuje nam wybór podkładu muzycznego – zdradzają kulisy swojej pracy artystki.

dziewczynki ćwiczące balet

Świat tańca

Dla naszych wychowanek zespół stał się doskonałą odskocznią od codziennych problemów, trudności w szkole czy po prostu codziennej szarości. Pozwala poczuć się w czymś naprawdę dobrym. Spełniać swoje pragnienia i marzenia. Wybierając taką drogę, dziewczyny nie poszły na skróty. Z braku odpowiedniej infrastruktury ćwiczą na szkolnym korytarzu. Szukają sponsora, który zaopatrzyłby je w stroje i akcesoria do występów. Żadna z tych rzeczy nie ma jednak wpływu na determinację dziewczynek w dążeniu do celu, jaki obrały – jest nim mianowicie występ na profesjonalnej scenie tanecznej, a być może nawet, w przyszłości, zmiana pasji w pracę. Jestem pod ogromnym wrażeniem, sam bym tak nie potrafił – Stefan, kolega dziewczyn z Ogniska, nie mógł wyjść z podziwu, oglądając ich treningi. Młodszych ogniskowe tancerki inspirują jakby mimochodem, wciągając ich w wir swojej pasji. 

Niektórych na chwilę – na spróbowanie, innych na dłużej. Nam, dorosłym, obserwowanie ich młodzieńczego zapału i zaangażowania dostarcza dodatkowej motywacji do dalszego wspierania ich wysiłku. Pasja wyciąga z dzieci to, co najlepsze. Pomaga im samym odkryć swoje zasoby i oszlifować talenty. A to w wymierny sposób przekłada się na poprawę funkcjonowania dzieci w innych sferach życia – podkreśla Elżbieta Czerska, p.o. Kierownika Ogniska „Okęcie”. 

Źródło: Czasopismo „O!”, nr 3 (4), wrzesień 2016

Autor: Marcin Bukalski - wychowawca Ognisk Okęcie Centrum Wspierania Rodzin „Rodzinna Warszawa”
Skip to content